DUET IDEALNY - HUGO BOSS JOUR POUR FEMME ORAZ HUGO BOSS NUIT POUR FEMME
Uwielbiam chodzić po perfumeriach i poszukiwać nowych zapachów. Dzisiejszy duet jest ze mną on kilku dobrych miesięcy. W końcu perfumy Hugo Boss doczekały się, aby zagościć na moim blogu. Trafiłam na nie przypadkiem, gdy przeglądałam jedna z gazet i zaintrygowało mnie ich opakowanie. Black & White zawsze rzuci się w oczy, w końcu to klasyka w każdym calu. Jeśli jesteście ciekawe jak pachną owe piękności, zapraszam do dalszej części posta.
Jak wspomniałam wyżej opakowania swoją prostotą, ale jednocześnie elegancją bardzo przykuwają uwagę. Złote obramówki z logiem firmy, podkreślają ekskluzywną linię dla kobiet. Pojemności perfum, są od 30 ml do 100 ml. Ja posiadam najmniejsze wersje i szczerze uważam, że właśnie one wyglądają najbardziej uroczo. Flakony o pojemności 100 ml, są bardzo długie i jakoś zaburzają mi estetykę perfum, mimo wszystko to kwestia gustu:). Zatyczki, są przezroczyste i lekko ścięte tu ciężko powiedzieć co autor miał na myśli. Reasumując całość wyglądu zewnętrznego zachowana w bardzo nowoczesnym stylu, który do mnie przemawia w całości.
Duecik kategoryzuję na perfumy dzienne i wieczorowe, podpowiedzią kiedy które stosuję jest kolor. Nie wymyśliłam tego ja, żeby nie było, to sugestie producenta oraz nuty zapachowe definitywnie harmonizują to w ten sposób. Ceny tych perfum nie należą do najtańszych i oscylują w granicach 230 zł za flakon 30 ml. Uważam, że to całkiem sporo i cieszę się, bo ja dostałam je na mega promocji w niemieckim Douglasie. Zachęcam jednak do polowania, ponieważ czasami w PL drogeriach także można dostać je za przystępniejszą cenę.
HUGO BOSS JOUR POUR FAMME
Ideał jeśli chodzi o dzienne perfumy, połączenie cytrusów oraz białych kwiatów rewelacyjnie pobudza. Zapach delikatny i jednocześnie niesamowicie orzeźwiający, takie nuty lubię najbardziej. Dzięki harmonii zachowanej między proporcjami olejków, perfumy są stonowane i nie męczą zapachem po dłuższej chwili. Utrzymują się długo na skórze jak i na ubraniach, czasem po praniu czuć lekki ich zapach. Świetnie nadają się na dzień dla kobiet, które są chodzącymi bateriami oraz elegantkami w jednym.
HUGO BOSS NUIT POUR FEMME
Nieodzowny element wieczorowych wyjść, kuszący, elegancki, namiętny i pociągający zapach. Świetne połączenie jaśminu i fiołka, oba kwiaty uwielbiam i mogłabym wąchać godzinami. Przełamane nutą brzoskwini z aldehydami, tworzą zapach obok którego ciężko przejść obojętnie. Producent pisze o swoich perfumach, że są komplementem dla każdej kobiety, dodające pewności siebie i kobiecości jednocześnie. Myślę, iż to kwintesencja opisująca ten zapach najlepiej.
Myślę, że propozycje Hugo Boss`a zainteresują wiele z Was z względu na uniwersalność zapachów. Warto wybrać się do drogerii i zaznajomić się z nimi lub poszukać innego zapachu z linii pour famme. Do wyboru jest całkiem spora ilość produktów, utrzymana w tej stylistyce lecz o innych kolorach.
Spotkałyście się z tymi perfumami? Jakie, są Wasze odczucia?
Jeżeli spodobał Ci się ten post, podziel się nim z innymi i śledź mnie, aby być na bieżąco.








Znam obie wersje i obie są bardzo ładne :-)
OdpowiedzUsuńPoluje na ich siostry do kolekcji, zwlaszcza rozowa mnie ciekawi;)
Usuńuwielbiam te perfumy chociaż ja osobiście najbardziej lubię różową wersję Ma Vie Pour Femme;))
OdpowiedzUsuńhttp://ladycharm1.blogspot.com/ zapraszam
Ohhh wlasnie na nia poluje, takie trio pieknie by wygladalo. Nie wiem tylko jak z zapachem: P
UsuńNie miałam nigdy styczności z nimi ale wyglądają pięknie. Różowe tez musza być śliczne. Ciekawa jestem zapachów :)
OdpowiedzUsuńRóżowego nie znam, ale te moje pachną pięknie. Musisz odwiedzić Douglasa i koniecznie powąchać;)
UsuńŻadnej wersji nie znam. Szczerze nigdy mnie nie kusiło by powąchać jakikolwiek zapach z Hugo Boss ale może w końcu się skuszę :)
OdpowiedzUsuńanonimoowax.blogspot.com
Hugo Boss ma wiele pięknych zapachów i naprawdę warto się z nimi zaznajomić:P
UsuńWyglądają przepięknie :) chociaż jeszcze ich nie miałam
OdpowiedzUsuńPolecam wypróbować, są warte uwagi:)
Usuńchętnie przygarnęłabym je do swojej małej kolekcji :D póki co romansuje namiętnie z Calvinem ;)
OdpowiedzUsuńZ którym? ja naprzemiennie używam tych plus też Calvin Euphoria:D
UsuńBardzo lubię te zapachy, aż sama nie wiem, które bardziej :) Faktycznie chyba białe to taki idealny wybór na co dzień. Generalnie z tej serii tylko te różowe nie przypadły mi do gustu.
OdpowiedzUsuńOooo dobrze wiedzieć, mam chęć się wybrać w tygodniu do Douglasa i je właśnie powąchać. Ze względu na ładną butelkę zwróciłam na nie także uwagę i zapragnęłam mieć w ciemno:P
Usuńnie miałam kosmetyków od nich ,a le na pewno pachną niesamowicie ;)
OdpowiedzUsuńSzczerze polecam je powąchać, ja jestem uzależniona:P
UsuńSuper zapach! Polecam :)
OdpowiedzUsuńFajnie opisałaś ten duet – rzeczywiście widać podział na dzień i wieczór, co w perfumach ma duże znaczenie i pozwala dopasować zapach do okazji. Lubię takie klasyczne połączenia nut, bo są ponadczasowe i nie męczą. W ogóle kosmetyki zapachowe mają to do siebie, że potrafią mocno wpływać na nastrój, podobnie jak cała pielęgnacja twarzy. Dlatego coraz częściej zwraca się uwagę nie tylko na zapach, ale też na działanie produktów, jak np. Agenity Łagodzący tonik do twarzy, gdzie liczy się komfort skóry i jej równowaga.
OdpowiedzUsuń